Ależ te wtorki są dla nas owocne w nowości w domu. Tydzień temu Ori zamówiła nowiutkie meble do pokoju wypoczynkowego (ładna komoda, witryna, stolik pod TV i kanapę). Całość za dość atrakcyjną cenę, a mnie wczoraj odbiło i kupiłem TV. Duży TV, bo aż 46 cali. Sony Bravia KDL-EX402. Jak dla mnie wystarcza w zupełności i fajnie się na nim ogląda mecze, ale muszę przyznać, że był problem z transportem. To ustrojstwo nie chciało wejść do Volvo S40 od Clintona. Masakrycznie wielkie pudło trzeba było wstępnie odchudzić, ale po liftingu już weszło. Dodatkowo dziś zamówiłem Cyfrowy Polsat i kupiłem kabel HDMI do laptopa. W końcu będzie można śmiało w coś pograć.